Planowanie prezentów + mały bonus

Niepostrzeżenie do Polski wkradł się chłód, zimno zawiewające po kostkach i krótkie, szaro-bure dni. Nie jest to powód do wielkiej euforii, ale oznacza to także, że zbliża się grudzień, czyli oficjalny start przedświątecznej gorączki! 
Co zrobić, by w tym roku grudzień przyjąć na spokojnie, ciesząc się świąteczną atmosferą, a nie stresować się prezentami? Odpowiedź jest prosta: przeczytać ten post i szczegółowo zaplanować kupowanie tegorocznych prezentów. Uwierzcie mi – jak w każdym przypadku, tak i tu planowanie sprawdza się w stu procentach!
Na koniec tego wpisu mam też dla Was mały bonus: mini-prezentownik, czyli pięć propozycji prezentów (z linkami do sklepów). Dlaczego tylko tyle? Nie jestem wielką fanką ogromnych prezentowników, bo chociaż dobrze się klikają i oglądają, to wychodzę z założenia, że dużo bardziej pomogą Wam rady, jak skutecznie zaplanować to całe prezentowanie, a nie milionowa lista przykładowych rzeczy.
Podstawa, czyli tabelka prezentowa 
Żeby nie popłynąć finansowo w tym świątecznym okresie i wybrać przemyślane upominki, konieczne będzie stworzenie listy czy też tabelki. U góry tabeli zamieśćcie takie kategorie jak: OSOBA, POMYSŁ, PLANOWANA KWOTA, WYDANA KWOTA, a po lewej stronie wypiszcie wszystkich tych, których zamierzacie obdarować. 
To prosta czynność, która pozwoli Wam zaplanować budżet, przemyśleć dobrze wszystkie pomysły i o nikim nie zapomnieć. W kwestii budżetu dobrze jest ustalić sobie maksymalną pulę, którą przeznaczymy całościowo na świąteczne prezenty i następnie podzielić ją dowolnie między osobami – dzięki temu wydana finalnie kwota nie powinnna być dla nas zaskoczeniem, a prezenty dostosujemy cenowo do tego, na co możemy sobie pozwolić. 
Taką tabelkę najlepiej stworzyć już w październiku lub listopadzie z kilku powodów:
  • w grudniu sklepy są zapełnione ludźmi, poczta i kurierzy stają się niewydolni, a sklepowy asortyment szybko się wyprzedaje,
  • jak zawsze – niezostawienie rzeczy na ostatnią chwilę pozwoli uniknąć stresu i byle jakiego działania,
  • dając sobie więcej czasu na wymyślenie pomysłów, sprawiamy, że prezenty będą bardziej przemyślane, 
  • możemy podzielić dość duży wydatek, jakim jest kupowanie wielu prezentów świątecznych, na 2-3 miesiące (finalnie wydamy oczywiście tyle samo, ale comiesięczny budżet mniej to odczuje),
  • być może uda nam się skorzystać z jakichś promocji, o czym więcej za chwilę.
Prezentową tabelę możecie stworzyć po prostu na kartce papieru, w komputerze (wtedy od razu zamieszczajcie linki do konkretnych produktów – to wiele ułatwi!) albo na wydrukowanym wzorze.
Poniżej przykłady darmowych gift plannerów do druku – więcej znajdziecie np. na Pintereście 🙂

Promocje 
Gdy już zdecydujemy się, co chcemy danej osobie kupić, dobrze jest rozejrzeć się za nadchodzącymi promocjami. Nie jestem fanką rzucania się bezmyślnie na każdą przecenioną rzecz, ale w przypadku z góry zaplanowanych prezentów, korzystanie z promocji jest super! 
W okresie jesienno-zimowym warto więc zwrócić uwagę na mid-season sale (głównie w sieciówkach ubraniowych i wnętrzarskich), przedświąteczne oferty specjalne (to już bardziej w grudniu) i, oczywiście, Black Friday i Cyber Monday. Z pewnością o nich słyszeliście, więc tylko przypomnę daty:
  • Black Friday 2018: 23.11.2018 r. 
  • Cyber Monday 2018: 26.11.2018 r.



Jak widzicie, dzięki mądremu i wcześniejszemu zaplanowaniu prezentów może okazać się jeszcze, że coś przy tym zaoszczędzicie. A kto nie lubi wydawać mniej, prawda? 🙂
Mała uwaga: w miarę możliwości sprawdzajcie przed zakupem cenę przed obniżką – nieraz zdarzało się, że cena wcześniejsza była korzystniejsza od rzekomej promocji!
Pakowanie i małe dodatki
Opakowanie świątecznych prezentów to temat załatwiany najczęściej na ostatnią chwilę albo, co gorsza, wcale! Nic bardziej błędnego. To, jak wygląda z zewnątrz dany prezent, jest naszym pierwszym wrażeniem o nim. I mimo, że nie wszyscy docenią nasze estetyczne starania, to jestem zdania, że warto tej czynności poświęcić chwilę czasu.
Czemu poruszam ten temat przy planowaniu prezentów? A no dlatego, że do pakowania możemy przygotowywać się niepostrzeżenie dużo wcześniej. Zbierajmy torebki po wcześniejszych prezentach, zwracajmy uwagę na to, jak zapakowane przychodzą do nas internetowe paczki – może są wypełnione papierowymi wiórkami, dołączono do nich piękną kopertę czy kartkę? Jeżeli tak, warto takie drobiazgi gdzieś odkładać, a potem wykorzystać przy finalnym pakowaniu prezentów. 
Jeżeli chodzi już o samo pakowanie, to najbardziej podoba mi się brązowy papier owinięty czerwoną, subtelną wstążką – ale to wszystko kwestia gustu. Świetnie wyglądają też prezenty w pudełkach – z tym zastrzeżeniem, że dobrze jest tak zapakować prezent dla osoby, która to pudełko potem jakoś wykorzysta, a nie zaniesie na strych albo wyrzuci. W pudełku lepiej też będzie wyglądało kilka rzeczy – np. kilka mniejszych kosmetyków albo prezent główny i jakieś drobne dodatki czy słodycze.
Jeżeli natomiast jesteście mistrzami cukiernictwa, fajnie do prezentów dorzucić własnoręcznie upieczone ciasteczka (zapakowane np. w woreczek po biżuterii) – to przemiły gest, ale i jego trzeba wcześniej uwzględnić w przedświątecznych przygotowaniach.
*** 
A teraz czas na obiecany bonus – pięć prezentów, które sama z chęcią bym przygarnęła 🙂
Więcej prezentowych pomysłów wrzucałam w tamtym roku (kilk) – większość z nich jest już pewnie niedostępna, ale część spokojnie kupicie albo chociaż się zainspirujecie i sami znajdziecie podobny produkt. Zachęcam do zaglądania!
1. plecak idealny, dostępny we wszystkich kolorach tęczy i przeróżnych wymiarach (klik)
2. idealna pozycja dla fanów pieczenia (klik)
3. świąteczny, minimalistyczny lampion (klik)
4. piękny, rattanowy kosz – na ciepły kocyk albo gazety (kilk)
5. plakat z mapą miasta, w tym przypadku Wrocławia (kilk)

Posts created 130

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Leć do góry