WIEDEŃ VOL. 1 II city

Nasz pomajówkowy city break w Wiedniu minął błyskawicznie – w mieście jest tyle do zobaczenia, że wystarczyłoby spokojnie na dobrze wypełnione dwa tygodnie, więc, żeby zobaczyć kilka flagowych miejsc, robiliśmy po prawie 20 km dziennie… Dlatego też ten weekend to dopiero początek mojej znajomości z Wiedniem. Koniecznie będę musiała wrócić, nacieszyć się na spokojnie ogromem muzealnych zbiorów, barokowej architektury i relaksujących parków. 
Na dzisiaj przygotowałam dla Was zdjęcia z większości miejsc, które udało nam się zobaczyć. Jednakże to, które najbardziej skradło mi serce, nie znalazło się w dzisiejszym wpisie. Zdecydowanie zasługuje ono na osobny post, z którym przybędę na dniach! Do zobaczenia w Palmiarni 💙

Museum Quarter, czyli dzielnica muzealna. W Leopold Museum, które odwiedziłam, jest Klimt, impresjoniści, secesja, pop-art i sztuka współczesna! Czy tak wygląda artystyczny raj? 

***

Czas na kultowy Belweder. Z imponującymi ogrodami i równie zachwycającymi wnętrzami. Do tego „Pocałunek” Klimta, od którego nie mogłam oderwać wzroku.

***
Spacer po Ringu i okolicach. 

***
A na koniec dawka rozrywki – dzielnica dla miłośników wesołych miasteczek i parków rozrywki, czyli Prater. Klimat nieco jak z „Karuzeli życia” Woodego Allena i mnóstwo świateł oraz neonów we wszystkich barwach tęczy. 

Posts created 116

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Leć do góry