Gubałówka inaczej II ZAKOPANE NO.2

Po długiej relacji z naszego weekendu w Zakopanem, którą znajdziecie tutaj, dzisiaj przychodzę do Was jeszcze z króciutkim postem z Gubałówki. Na zdjęciach nie znajdziecie tego, co, niestety, to miejsce dominuje – barów z hałaśliwą muzyką, straganów, tłumu ludzi… Zamiast doświadczać tych wątpliwych rozrywek, w pewnym momencie podążyliśmy za stałym mieszkańcem tego miejsca – uroczym kundelkiem, który z dużą pewnością siebie chadzał sobie tylko znanymi ścieżkami. Pokazał nam zaciszną stronę Gubałówki i umożliwił małą sesję – czyż nie wygląda uroczo na tle białego puchu i ośnieżonego lasu? Ja jestem absolutnie zakochana w tym widoku i przede wszystkim tak chcę pamiętać ten wyjazd – jako czas wypełniony wewnętrznym spokojem i pięknem emanującym od tej zimowej krainy. Będę tęsknić!

Posts created 117

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Leć do góry